Tag

karty graficzne

Browsing

Amerykański startup Bolt Graphics włączył pierwszy krzem w projekcie procesora graficznego Zeus. Według firmy układ testowy zadziałał bez problemów. Karta, którą dałoby się kupić, jest jednak jeszcze daleko, bo masowa produkcja nie ma ruszyć wcześniej niż w 2028 roku.

Co właściwie uruchomiono

Układ testowy wykonał TSMC w technologii 12 nm. Ma powierzchnię 6 mm² i pobiera 1,4 W. Wcześniej Bolt uruchamiał swój projekt na FPGA, czyli przeprogramowywalnym układzie używanym do prototypowania, który zużywał 35 W. Najważniejszy element chipa to dedykowany sprzęt do symulacji elektromagnetycznych, stosowanych przy projektowaniu m.in. czujników radarowych i soczewek do aparatów.

Założyciel i szef firmy, Darwesh Singh, powiedział serwisowi HPCwire, że to „bardzo złożony algorytm fizyczny przyspieszany sprzętowo, czego nikt wcześniej nie zrobił”. Bolt nie podał jednak żadnych wyników wydajności. Firma twierdzi tylko, że układ przebił jej wewnętrzne szacunki.

Warto pamiętać, że to nie jest docelowy produkt. Właściwy procesor Zeus ma powstać w procesie TSMC N5P z około 2020 roku. Bolt wybrał go, żeby nie rywalizować z innymi producentami o ograniczone moce produkcyjne. Firma otworzyła też biuro w Tajpej, bliżej partnerów produkcyjnych. Dwa dni po jej komunikacie agencja Reuters napisała, powołując się na trzy osoby znające sprawę, że Bolt próbuje zebrać około 100 mln dolarów przy wycenie rzędu 700 mln dolarów.

Czym ma być Zeus

Zeus opiera się na rdzeniach RISC-V, czyli otwartej architekturze zestawu instrukcji, i na autorskim sprzęcie do path tracingu. Karty PCIe mają łączyć lutowaną pamięć LPDDR5X z gniazdami DDR5 SO-DIMM znanymi z laptopów. Dzięki temu pamięć można rozbudować do 384 GB.

Przy premierze projektu w marcu 2025 roku firma obiecywała:

  • 10-krotnie wyższą wydajność renderowania niż w obecnych GPU,
  • 300-krotnie szybsze symulacje elektromagnetyczne,
  • nawet 10-krotnie większą przepustowość path tracingu (liczbę promieni światła przetwarzanych na sekundę) niż w Nvidii RTX 5090.

Żadna z tych liczb nie została niezależnie sprawdzona. W kwietniu Bolt podawał, że do programu wczesnego dostępu zapisało się ponad 14 tys. firm, programistów i osób prywatnych, a wartość jego „pipeline’u” przekracza 500 mln dolarów. Nie ujawnił jednak żadnego klienta. Zapowiadał też obniżkę kosztów obliczeń nawet 17-krotnie względem obecnego sprzętu.

Co to oznacza dla czytelnika w Polsce

Na razie niewiele. Zeus trafi najpierw do studiów graficznych, inżynierów i naukowców, a na rynek graczy i do zastosowań AI firma zamierza wejść dopiero później. Nie ma informacji o cenach ani o tym, czy i kiedy karty będą sprzedawane w Polsce lub w UE. Przy terminie 2028 roku plany mogą się jeszcze zmienić.

Ewentualne wejście na rynek kart dla graczy byłoby dla startupu trudnym zadaniem. Reuters zwraca uwagę, że taki układ wymaga rozległego wsparcia programowego, żeby poradzić sobie z tysiącami gier już dostępnych na rynku. Nvidia i AMD budowały to zaplecze latami. Całość warto więc traktować jako ciekawy, ale wczesny projekt, którego deklaracje dopiero trzeba będzie potwierdzić w niezależnych testach.

Źródło: Engadget – „Bolt Graphics powers on its first Zeus GPU”

hamam-project.org etc-sa.com holard.net